| Udany Debiut | Prawdziwy Sztab | 12 Stycznia | Imprezy | Światełko i Podsumowanie | Galeria Foto |
Po raz pierwszy w Suszu zagrała WOŚP

|
Dokładnie 6437 złotych i
89 groszy oraz srebrną biżuterię i złote kolczyki zebrano w gminie
Susz z przeznaczeniem na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, a sztab,
który mieścił się w Szkole Podstawowej zapewnił wolontariuszom
wszystko. Impreza naprawdę się udała. |
|
Tym
razem w Suszu naprawdę się udało. Dyrektor Cecylia Piotrowska Również większą część dnia służyła pomocą i była obecna na terenie szkoły, a wiadomo, że obecność gospodarza jest najlepszą wizytówką dla placówki w której coś się dzieje. Szefem Sztabu WOŚP w Suszu był Daniel Pączkowski, który razem z uczniami Ewą Krupską, Marleną Kowalską i Piotrem Karczewskim przemierzył całe miasto w poszukiwaniu sponsorów. Pomoc zaoferowali: Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska, firma Agrolok, firma ROLMAX, Masarnia MATIS oraz piekarnia Państwa Dwórznik. Na działalność sztabu otrzymaliśmy nie tylko produkty, ale również pieniądze z których skrupulatnie się rozliczyliśmy. |
|
Już
o godzinie 7.00 wszyscy wolontariusze zebrali się w szkole razem Każdy otrzymał puszkę, bowiem identyfikatory, blaszki i serduszka rozdano już wcześniej, a chwile potem każdy otrzymał swój przydział, czyli teren – ulicę, osiedle na której miał kwestować przez najbliższe dwie i pół godziny. Potem był powrót do sztabu, gdzie można było się rozliczyć z zebranej kwoty, puszkę zapieczętować i wyruszyć na dalsze zbieranie. W sztabie był również przygotowany posiłek: gorące flaki i żurek oraz kiełbaska na gorąco. Były też kanapki z serkiem żółtym, z wędliną, twarożek ze śmietaną, bułeczki, chlebek, owoce, napoje i herbatka z cytryną, a także słodycze. |
|
W tym czasie gdy na ulicach miasta i gminy odbywała się kwesta, w Sanktuarium św. Antoniego mieszkańcy wysłuchali Koncertu Kolęd przygotowanego przez Halinę Kurtę i Halinę Sąsiadek. Nieco stremowani artyści zaśpiewali naprawdę ładnie, a organizatorom należą się ogromne brawa bowiem wśród występujących zabrakło tych, którzy tego dnia po prostu kwestowali i zapomnieli o koncercie. Od godziny 11.00 najmłodsi ale nie tylko, mogli zajrzeć do Szkoły Podstawowej: pod kierunkiem Haliny Sąsiadek skopiować Wielkich Mistrzów w dowolnie wybranej technice plastycznej, połączyć się z Wielką Orkiestrą w pracowni Internetowej Piotra Smułkowskiego lub wziąć udział w rozgrywkach sportowych na sali gimnastycznej. Zawody prowadził Andrzej Szczegielniak. Imprezy w szkole zakończyła dyskoteka przygotowana przez Samorząd Uczniowski – Beatę Szczepaniak Furman, której pomagali Joanna i Rafał Syndoman. Ci co przyszli bawili się przednio. O godzinie 13.00 w Suskim Ośrodku Kultury odbyła się licytacja gadżetów Wielkiej Orkiestry, którą poprowadził Daniel Pączkowski. Ze sprzedaży koszulek, podusi, podkładki do komputera uzyskano w sumie 975 złotych z czego znaczącą sumę za miedzianą sztabę WOŚP zaoferował Bank Spółdzielczy w Suszu – 500 zł. Niewielu mieszkańców zjawiło się na licytacji. Wśród kupujących znaleźli się jednak Ci, co kupili: zastępca dyrektora szkoły Urszula Szczepaniak (koszulka 100 zł), burmistrz Jan Sadowski (koszulka za 100 zł), zastępca burmistrza Marek Gregorczyk (kalendarz za 70 zł), radny Paweł Bluj (puchar za 25 zł) oraz radny Henryk Wróbel który dokonał zakupu za 180 zł: – Skoro jest się radnym i pobiera się z tego tytułu pieniądze, to raz w roku można je przeznaczyć na szczytny cel – stwierdził po licytacji Henryk Wróbel. Hojnemu radnemu w zakupach pomagała córka Magdalena Wróbel. Tatuś kupował wszystko... Oj gdyby tak na licytację przyszli też inni rodzice ze swoimi pociechami... W każdym razie ceny przebijano, a obecni poczuli smaka prawdziwej licytacji. Całe wydarzenie w SOK uświetnił występ chóru pod kierunkiem Emilii Bluj, która tego dnia przyjechała na Orkiestrę do Susza specjalnie z Torunia. Pieniądze można było również wpłacać do nas za pośrednictwem Biblioteki Publicznej tydzień przed i po 12 stycznia. |
|
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zakończyła się w Suszu o godzinie 17.00 ze względu na wiek kwestujących. Ci z mieszkańców, którzy przybyli na boisko szkolne nie rozczarowali się jednak. Od trzech potężnych pochodni odpalono kilkadziesiąt sztucznych ogni, które rozświetliły mrok, a płynąca muzyka i ciepły spokojny wieczór nadały niesamowity nastrój, który udzielił się zebranym i: "Szkoda, że to już koniec..." padały głosy. Ale była jeszcze niespodzianka: gorący żurek z kiełbaską dla wszystkich. Zupkę ugotowały dzięki uprzejmości dyrektor przedszkola Ewy Zając – panie: Danuta Jasińska i Danuta Gutowska. Żurku zostało mnóstwo, więc na drugi dzień jeszcze najmłodsi z klas I-III szamali przygotowaną dla mieszkańców Susza Orkiestrową niespodziankę. Zebrane pieniądze i biżuterię
przekazano dla WOŚP. Komisja rozliczeniowa w składzie: Beata Szczepaniak
Furman, Jolanta Gierynowicz oraz Robert Gawryjołek spisali
się na medal, a wszystko poszło sprawnie i bez pomyłek. Każdą puszkę
otwierano w obecności wolontariusza i przy nim przeliczano pieniądze.
Dzięki stronie internetowej (www.wosp.zmp3.org)
przygotowanej przez gimnazjalistę z Jaworzna – Kamila Suchockiego wiedział
o nas cały Świat, a za pośrednictwem telewizji kablowej Markosat
– cały Susz. Tego dnia w szkole czynny był również kiermasz, na którym
miedzy innymi można było nabyć ciasta upieczone przez rodziców, a
wszystko zagrało jak trzeba na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej
Pomocy, którą we właściwej oprawie zorganizowano w Suszu jak należy
naprawdę po raz pierwszy. Ale czy zagra za rok? No cóż, chętni zgłaszają
się do szefa sztabu już dziś! Ze swojej strony, jako szef sztabu WOŚP
w Suszu składam Wszystkim którzy mi pomogli naprawdę WIELKIE DZIĘKI!
Sie ma! Tekst i zdjęcia: DANIEL
PĄCZKOWSKI |